Chiński Akrapovic (Atrapovič :D) - opinie?


#1

Używa ktoś z was chińskiego Akrapa z Aliexpress/Banggooda? Co i rusz spotykam się gdzieś z opinią, że naprawdę nie odstają jakością wykonania i brzmieniem od normalnych “markowych” wydechów. Gdzieś czytałem, że ktoś oddał takiego Aliexpressovica do Edhausta i za śmieszne pieniądze miał wydech brzmiący jak złoto.

A jak widzę takie ceny:

to aż mnie kusi spróbować co to jest warte, bo może niekoniecznie jest sens wydawać 600-800 zł na wydech do 23 letniego motocykla, który zapewne za rok-dwa sprzedam :stuck_out_tongue: Co innego instalacja czegoś takiego do nowego motocykla, gdzie oryginalny wydech to kunszt inżynierii i pewne zjebałby osiągi.

Swoja drogą to też trochę #cebuladeals jakby ktoś akurat szukał :smiley:

Tak to wygląda w realu zamontowane i odpalone:


#2

@tosyu ma


#3

no, mam ale kupiłem na allegro bo nie chciałem czekać, różnica w cenie 50 zł

zważ że to 125cc na czymś większym to brzmi o wiele lepiej


#4

Tu akurat wysyłka jest z Francji, więc byłby w parę dni u mnie.

I jak, sprawdza się? Da się w ogóle do tego dbkiller założyć? Nie ma jakichś problemów z dzwoniącymi elementami albo szczelnością?


#5

W zestawie masz dbkiller, malutki na śrubkę ampulową, więc spokojnie pod siedzeniem trzymam.

Żadnych problemów z wydechem nie miałem


#6


Dla potomnych:
Znalazłem jeszczetest od Supermofools dokładnie tego wydechu, nawet można ich kod rabatowy na Banggood wprowadzić :stuck_out_tongue:

#7

Wiele osób w classic cup na tym w pl lata i zajebiście chwalą. No ale to jazda torowa. Sam chyba będę testował ten stafik


#8

#9

Myślę, że jedną z różnic jest wypełnienie. Ale to spokojnie możesz zrobić w jakości Akrapa/Termignoni w cenie 50-100zł (wełna stalowa, wełna silikatowa, nity,…)


#10

w zasadzie to jest przelot z watą dookoła :wink: tyle, w porównaniu do OEMki, która to była jednym wielkim klocem, zeskomplikowanym systemem rurek w środku (celem rzeczywiście wygłuszenia) to jest najzwyczajniej przelot

ciężko zjebać przelot


#11

niech mi ktoś tylko powie jak to zamontować na bandycie a kupuje. to znaczy co jeszcze jest potrzebne do montażu :smiley:


#12

kolektor :slight_smile:


#13

czyli żeby za dużo się nie bawić, odkręcam wydech tuż pod silnikiem przy kończącym się kolektorze i do tego montuje tego chińczyka? jeśli mam średnice 60mm(jakoś tak) to po prostu wpierdzeilam to do środka z jakąś uszczelką?

(tak, nie wiem co pisze bo się na tym nie znam. jest noc, a to mi nie pomaga w racjonalnym myśleniu :stuck_out_tongue: )


#14

to jest sam wydech, musisz mieć kolektor, jeśli Twój kolektor nie jest “całością” to spokojnie pode[pniesz na końcówkę bo w zestawie jest redukcja, jeśli jest całością to trzeba upitolić, bądź jak u mnie, nowy kolektor wyspawać z inoxa


#15

nie mam teraz dostępu do moto, ale z tego co widze po forach i yt to da sie wykręcić tuż pod silnikiem.

chuj, najwyżej bede miał krótki wydech, kończący się pod setem XD. przynajmniej znów plecaczek sobie buta nie stopi


#16

jakby co to dospawać inoxa to jest max paredziesiąd złoty, cały kolektor może dwie stówki? IMHO opłaca się, jak się nie spodoba to będize baza na profeska końcówkę :slight_smile:


#17

teraz to sie zastanawiam czy za 100 pare złoty zamówić sobie nowy tłumik czy dziewczynie kwiaty na walentynki XD

Podsumowanie

tak na serio to kwiaty tez będą


#18

Jako, że byłem posiadaczem takiego wydechu, nawet kilku bo zamawiałem znajomym, mogę cuś nie cuś powiedzieć na przykładzie 3 motocykli, nooo 4 bo u siebie też taki miałem w ramach beta testów przed zamówieniem dla znajomków :slight_smile:

Wykonanie jest na prawdę spoko, blacha jest gruba, bardzo dobrze pospawana, niestety rura wewnątrz tłumika ma tendencje do kwitnięcia, zdarzają się też jakieś niedociągnięte nity, nierówno leżąca opaska pod nimi, czy nieestetycznie wyglądająca pasta uszczelniająca na łączeniach elementów, ale to akurat elementy które widać mając puchę w rękach, albo po prostu dobrze się przyglądając jej z bliska. Lakier, czy co tam na tych puszkach jest, trzyma się nadzwyczaj dobrze, nie szkodzi mu ani temperatura, ani słońce. dBKiller jak najbardziej działa i to nawet zaskakująco dobrze, kolega pracuje na OSKP, mierzyliśmy natężenie zaraz po montażu i rok później, jeżeli dobrze pamiętam kolega nawinął jakieś 10kkm, zaraz po montażu, z dBK był cichszy niż fabryczna puszka w SV :smiley: rok później już, powiedział bym, że się ułożył i było trochę głośniej, ale nadal spokojnie mieścił się w wymaganych graniach, bez dBK już nie, i to bardzo nie :smiley: ale to tylko potwierdza jego skuteczność :slight_smile:

Z czym jest najwięcej zabawy…nooo z montażem, raz że musisz kombinować rurę wydechową od kolektora do puszki i szczerze mówiąc, ten kawałek rurki jest niesamowicie ważny dla parametrów wydechu dlatego najlepiej albo zostawić fabryczną (w przypadku FZS-a rozbebrałem fabryczną puszkę i uciąłem rurę jak najbliżej tłumika), albo pójść z tym gdzieś do tłumikarza, żeby dogiął Ci rurę tej samej długości, kształtu i średnicy, ewentualnie dorobił odpowiedni kołnierzyk, żeby atrapovica montować już bez żadnych redukcji, bezpośrednio do rury.
Druga kwestia, to opaska, na której wisi puszka, często trzeba się z nią trochę po siłować, żeby ją przegiąć, bo jeżeli fabryczny wydech miał mocowanie nie na środku puszki, tylko było odsunięte od osi tłumika, jak w FZS-ie np. to jeżeli nie dopasujesz opaski, puszka albo będzie Ci zahaczać o wahacz, albo po prostu paskudnie wyglądać i będzie to ciężko zgrać z rurą wydechu, bo jednak wypadało by zachować osiowość, żeby to wszystko do siebie pasowało :slight_smile:

Ogólnie teraz mam zamontowany wydech Delkevica, nie oszukujmy się, to też jest niskobudżetówka, ale jeżeli chodzi o kwestię wykonania, to no nie oszukujmy się, kitajec wygląda pod tym względem gorzej, w Delkevicu zwyczajnie nie mam się do czego przyczepić, no i spełnia mój warunek posiadania homologacji. Miałem Dominatora…który w przeciwieństwie do Brytyjczyków nadal nie jest w stanie dorobić się homologacji na swoje produkty (WTF?), do tego są takie śmieszne kwestie, np. rura wydechowa, w Delkevicu jest wierną kopią oryginału, z wszystkimi mocowaniami, podpórkami, odbojami i co tam sobie jeszcze producent motocykla dospawał, Dominator daje Ci normalny kawałek wygiętej rurki, później trzeba kombinować ze śrubą na opasce zaciskowej, i ustawiać to wszystko tak, żeby np. centralna podstawka miała się na czym oprzeć i nie napieprzała po pięcie na nierównościach. Kwestia dBK też jest zjebaną polityką, bo oczywiście musisz sobie dBK dokupić za chore, jak na ogólną cenę wydechu, pieniądze.

Ale wracając do chinola, czy watro go kupić? IMO brać bez oporów, za taką kasę, możesz sobie wydech zmieniać co roku, a z roku na rok wychodzą coraz fajniejsze puszki za śmieszne pieniądze :slight_smile:.
Ja na chinolu chwilę pojeździłem, później sprzedałem razem z dominatorem, kupiłem za jakieś 800zł Delkevica i jestem najbardziej zadowolony, na pewno nie ma się czym powstydzić, przed znacznie droższymi zabawkami, a że nie jest wykonany z kosmicznych pierdów…who cares? Mój motocykl też nie jest :slight_smile:


#19

tutaj 929 które składałem po kolizji tłoka z dziwnym przedmiotem, na tym wydechu ( wydech nie był moim pomysłem:P )

generalnie tak jak widać, sam tłumik ma mniejszą średnicę niż reszta wydechu stąd ta śmieszna przejściówka tam, i jest to po prostu do dupy bo na samym końcu wydechu masz zwężkę…
w tym motocyklu był cholernie głośny, nawet z dbKillerem - no ale to litr.
kolejna sprawa, że jest na prawdę malutki i wygląda jak wygląda, może gdyby go zrobić jako krótki do wahacza byłoy lepiej, ale moto szło na sprzedaj więc nie kombinowaliśmy…
wygląd… kwestia gustu… no plastik plastik i jeszcze raz plastik i widać, że to plastik :stuck_out_tongue:

na pytanie czy warto nie odpowiem, ale ja bym tego nie założył wolałbym polować na jakąś fajną używkę być może nawet delikatnie uszkodzoną do zrobienia :slight_smile: