Nie samym motocyklem człowiek żyje [rower]


#1

Brandon Semenuk - Inertia


#2

a no nie :slight_smile:


#3

Ano nie, zawsze się zastanawiam czy goście jeszcze żyją czy nie… :stuck_out_tongue_winking_eye:


#4

Kierowca tej bordowej E34 nie żyje


#5

Ta, już znalazłem.

ale że zginął jako pasażer…


#6

ja tu o pięknym sporcie, na dwóch kółkach nawet a wy mi tu o sebkach w przerdzewiałych beemkach spawanych z poniemieckich szrotów

ehhhhhhhhh


#7

ej przepraszam, ja wrzuciłem prawilne kanjo rodem z nocnych ulic tokio, prosze mnie tu od sebków nie wyzywać :stuck_out_tongue: :smiley:


#8

ja nie że ty/wy sebki tylko na filmiku sebki :wink: a japoński sebek jeszcze gorszy, bo nie dość że sebek to i faszysta, jak każdy japoniec :smile:


#9

dog high five IZ DA BEZT


#10

IDŹ MIE STONT Z TYMI ROWERAMI :stuck_out_tongue:


#11

Przypomnę tytuł tematu:

Nie samym motocyklem człowiek żyje

usuń konto XD XD

:smile:


#12

Ale zapierdalają :x


#13

O, pepik tez w formie :slight_smile:


#14

do takiej zabawy rowery od 20 tys. zł trzeba liczyć, nie?


#15

Nie samym motocyklem człowiek żyje

Ale jak to nie???


#16

to zależy :slight_smile:

20tys to te sprzęty jak ten pepik miał to pewniakiem nie kosztują ale spokojnie więcej

amatorski DH/Enduro od 6 spokojnie kupisz, ale fakt, długo nie pożyje jeśli maiłbyś jak ten pepiuk jechać :wink:

są też polskie marki, np, Dartmoor który produkuje rowery właśnie do cięższych zastosowań


#17

Dartmoor robi jakieś fulle? Kiedyś to chyba tylko hardtaila mieli.


#18

blackbirdy


#19

Takie trochę TT dla rowerów… Jakby zjeżdżając po tych schodach coś poszło nie tak to by pewnie dużo z niego nie zostało…


#20

zostało by bardzo dużo, w przeciwieństwie do TT jak jebnie w ściane to cała masa organów jest do użytku :wink: