Do zobaczenia na drodze


#1

Kiedyś uważałam, że ciuchy na motocykl muszą być ‘stylowe’, czyli czarne z ewentualnymi wstawkami koloru motocykla… taka estetyka… ale z czasem widzę, jak ważna jest widoczności i nie mam problemu z założeniem czapki mikołaja, różowej kamizelki odblaskowej, czy żółtego deszczaka, kiedy wiem, że się mnie kierowcy mogą nie spodziewać na drodze.

Producenci, zwłaszcza kombików sportowych, już dawno wprowadzili do oferty oczojebne stroje (poniżej zaraz znajdzie się temat kolorowych kombików), których uroda jest dyskusyjna, ale funkcja poprawy widoczności niezaprzeczalna!

A Ty? stawiasz na styl czy widoczność?
Jeśli na widoczność to w jaki sposób? Kolor? Odblaski? Śmieszne rzeczy (np. irokez na kasku)?


Sprzedam HJC RPHA 11 biała perła M
#2

tak samo teraz żałuję, że nie przymierzyłem takiego oczojebnego zajebistego kombi berika jak mi @enjoi mówił żebym sobie przymierzył :frowning:


#3

4SR i to był jakiś taki

A Ty chciałeś koniecznie cały czarny, nawet wstawki białe i napis czerwony Ci przeszkadzały na tym, który kupiłeś. XD

swoją drogą obczajcie tego nowego skurwysyna


#4


#5

bingo!


#6

Zajebisty jest :slight_smile: Brałbym mając sporta.


#7

Brałbym mając pieniądze :joy:


#8

O tym nawet nie pomyślałem, bo pierwszy warunek zdecydował. A z ciekawości, ile kosztuje?


#9

2700 około. Porównując do innych nudnych kombiaków, to cena jest dobra.


#10

Ja na przykład jestem żarówką na drodze


#11

Jak pogoda się pogarsza to pierwsza wjeżdża kamizelka. Oczywiście #bojówkabiałychkasków. Jak się da to jaśniejsze ciuchy, tylko nie zawsze się da. :wink:


#12

Ja wrzucam kamizelkę, reszta nie ma większego znaczenia bo koniec końców i tak jest ubabrane błotem (a to odpada dopiero powyżej grubości 5 mm… :stuck_out_tongue: )
Niemniej myślę, że następne buty sprawię sobie jakieś fluo :wink: choć w pewnych kręgach ciuchy fluo na adv/enduro budzą rozbawienie i szyderę :stuck_out_tongue:


#13

jeżdżąc off generalnie możesz się obawiać, że Cię traktorzysta nie zauważy albo łoś jaki. Gorzej jak taki ubłocony wracasz na drogi publiczne, żeby do domu dojechać - maskowanie: 10!


#14

Mam wstawki odblaskowe i na motocyklu i na ciuchach a co do widoczności to ja postawiłem na to żeby mnie najpierw usłyszeli zanim zobaczą :grin::joy:


#15

Gdzieś czytałem, że amerykanie robili badania i wyszło im, że to jaki masz kolor kasku, stroju, motoru jest mało ważne. Na lepszą widoczność Ciebie tzn. żeby inni kierowcy Ciebie lepiej widzieli ma wpływ tylko i wyłącznie wielkość Twojego motocykla.


#16

no widzisz, zapomniałam dodać o odblaskach na maszynie - teraz muszę wątek przenieść gdzie indziej :stuck_out_tongue:

loud pipes … impair hearing


#17

wcześniej chciałem wszystko czarne, bo SWAG itp. Teraz już mi się pozmieniało tak jak @Stitch i @enjoi mówili z chujowego na dobre i brałbym wszystko fluo :smiley:


#18

Mam zatyczki!


#19

z tego by wynikało, że grom nie ma szans.

większe motocykle mogą być lepiej widoczne, bo mają halogeny, podwójne lampy, słońce odbijające się od lakieru, chromów i ćwieków na odzieży, tęczowego jednorożca na postronku. Kolor się nie liczył?


#20

jadąc przez miasto czy rozjazdy na drodze po prostu zwalniam do prędkości ze znaku na danym odcinku, bo wydaje mi się, że mózg kierowcy w samochodzie oczekuje pojazdu, który porusza się mniej więcej właśnie z takim “przybliżeniem”, czyli ja jadąc na moto daję mu i sobie szansę na dostrzeżenie się, jakbym zapieprzał to jaskrawość nic nie da, takie mam zdanie
mam zwykłe ciuchy (w tekstylu pojedyncze paski odblaskowe, w skórze nie mam nic)