O polskich drogach słów kilka


#101

W sumie chyba tutaj. I chyba trochę @Stitch

Gdzie i komu można ewentualnie zgłosić lub chociaż wywołać dyskusję odnośnie organizacji ruchu na skrzyżowaniu? Niby w mieście, ale to skrzyżowanie z drogą krajową. Jak to ustalić, albo w którym kierunku szukać? Bo nie przeszkadza mi pisanie maila z 5 urzędami w CC w razie co - po prostu bardziej się przyłożę :smiley:


#102

Chyba do lokalnego zarządu dróg. Co najwyżej oni Cię przekierują do kogoś innego (GDDKiA itd.)


#103

tak. Najpierw piszesz do lokalnego zarzadzu. Chyba, ze wiesz, ze to droga krajowa (najlepiej sprawdz jakie ma oznaczenie. ) Jesli krajowka to od razu do gdaki


#104

Po ostatnich cotygodniowych wyjazdach w góry zauważyłem, że 90% ludzi mających LEDy ma w dupie to czy ich widać czy nie.
Pomijam idiotów montujących gównoloedy w swoich 20-to letnich Oplach, bo oni są niereformowalni.
Niestety na równi z nimi są posiadacze nowych aut, gdzie LED jest fabrycznie. Zapominają oni niestety, że pomimo tego, że czujnik widzi “dzień” to niekoniecznie jest tak w rzeczywistości.
Najczęstszy widok to BMW albo Audi jadące we mgle bez tylnych świateł, bo oczywiście panowie mają to w dupie, oni widzą przed sobą…
U siebie mam full LED ale zawsze jak widzę że gościa przed sobą tracę z oczu, przełączam się na manualne światła mijania i przynajmniej wiem, że dupa też się swieci a nie że nagle ktoś mi się właduje w zderzak.


#105

Ekhm, w autach premium (przynajmniej tych co miałem A8, BMW 5er, 7er) nie masz świateł do jazdy dziennej. Cały czas świecą mijania, w kompie to się ładnie nazywa tryb norweski. Automatyczne są tylko długie. Wołam świadka @noriad.


#106

Pewnie chodzi mu o to, że tył się nie świeci.

Ja mam raczej za stare auto - i po prostu w komputerze mogłem ustawić by się mijania włączały po zapłonie. (przód i tył - i przez te głupie przepisy nawet nie wiem po co mi czujnik zmierzchu, bo go nigdy nie użyłem)


#107

Jak zwał tak zwał, najważniejsze że tył nie świeci co w połączeniu z mgłą w ciągu dnia powoduje że zauważasz gościa gdy jest kilkanaście metrów przed Tobą.
Na pewno widziałem X5, X6, jadące na ledach z przodu i bez świateł z tyłu.


#108

Jest druga strona medalu… Pacany jadące na przeciwmgielnych w mieście przy widoczności 200+ metrów.


#109

Generalnie widzę, że ludzie mają w dupie ustawienie świateł, ich użycie albo jakość.
We mgle jadą na ledach, w dobrą pogodę mają przeciwmgielne.
Na autostradzie mały opel świeci mi w podsufitkę SUVa, bo gość sobie nie skorygował świateł po dzwonie albo podniósł “żeby dalej widzieć”.
“Świeci to świeci, co się będę przejmować gdzie albo jak” - mniej więcej tak to widzę.


#110

Ja swego czasu musiałem wymienić bixenony. Po tym zabiegu pojechalem na stacje kontroli pojazdow w celu ustawienia. Jak powiedzialem o co mi chodzi, to koles powiedzial, ze widzial jak wjezdzam i jest dobrze…

Musialem go wrecz przymusic, zeby mi zrobil na tych ichnich lustereczkach.
Z takim podejsciem jak chcemy, zeby bylo inaczej?


#111

Niestety zdarza się i tak ale jesteś świadomy tego wszystkiego a to niestety rzadkość na drogach.
Co nie zmienia faktu, że przecież większość tych gamoni ze źle ustawionymi światłami, kijowymi paskami ledowymi pod zderzakiem i innymi tworami “tuningu” musi zajeżdżać co roku na stację diagnostyczną i widocznie ktoś im to akceptuje.


#112

Dlatego teraz po zmianie przepisów może coś się zmieni. Jakkolwiek głupio to brzmi, ja jestem za tym, żeby za każde głupstwo nie przechodzić przeglądu. Nie dlatego, że za dużo kasy w portfelu siedzi, ale dlatego, że nie lubię być truty, chcę czuć się bezpiecznie.
Jednocześnie ukróciłoby to falę sprowadzania złomów z zagranicy - nie samochodów - złomów.


#113

Zapraszam do mnie :smiley:
Ostatnio mi uwalili przegląd za brak płynu w spryskiwaczu reflektorów, bo nie wiedzą czy działa, a działać musi.
Nawet za przepaloną żarówke na tablicy rej można nie dostać stempla. Już nie mówię o wypalających się ksenonach.
O rdzy na podwoziu, czy przewodach hamulcowych to już w ogóle.


#114

Bardzo dobrze. Ludzie potrafią wydać 500zł/msc. na fajki a nie potrafią zrobić ręcznego przez pół roku…


#115

Jak przepisy będą miały jakiś sens to OK, ale nie teraz. Nic się nie zmieniło od czasu tego skeczu. NIC:


#116

Ale w tym skeczu to przyznasz, że trochę racji rejestrator ma :smiley: No może poza luzami na kierownicy.


#117

Podoba mi się w UK z przeglądami, wszystko co było nie tak wpisują w historię i następny kupujący widzi, że sprzedający nie dbał.


#118


Masz dziecko, to mu pokaż, niech też tak robi.


#119

Elegancko wychowane dziecko.


#120

Wiecie co, powiem wam tak zupelni eszczerze, ze jazda po norweskich drogach przez te blisko 11 lat troche zmienila moje podejscie do prowadzenie pojazdow.
Jeszcze bardziej sie rozgladam, przepuszczam pieszych dochodzacych do przejscia, chcac zdazyc na czas wyjezdzam sporo wczesniej, bo szybko jezdzic nie da sie i nie oplaca sie.

Pozniej jade odwiedzic rodzicow w Polsce i po prostu walcze o przetrwanie.
To co sie odpierdala na drogach w miastach to dramat