O polskich drogach słów kilka


#41

A to ja wspomnę inny rodzaj ciekawostki związanej z tematem. W Krakowie jest takie miejsce:

Górą S7, dołem koniec dwupasmowej drogi, przechodzący w dobrej jakości (nowa, zbudowana na ŚDM) drogę jednopasmową. Do czasów ŚDM i przebudowy drogi było tak, że nie było drogi na wprost, czyli koniec dwupasmówki i wjazd na autostradę.

Teraz jest tam “normalne rondo”, nie ma tygodnia bez wypadku, sam bym tam stracił życie, ludzie, często dziadki, dostają jakiegoś niedowładu ośrodka kognitywnego i jadą przez to rondo na wprost tak jakby mieli pierwszeństwo, zjazdy z autostrady to nie są ślimaki tylko proste zjazdy więc z drugiej strony na rondo wpadają rozpędzone z autostrady samochody, ogólnie masakra.

I teraz clue wypowiedzi jest takie: Jakie podjęto środki zaradcze ?

Tak, żadne

A jako kierowca stoję przed wyborem (jadę na wprost), zwolnić ryzykując że ktoś się we mnie zapakuje od tyłu, czy przejechać normalnie licząc się z tym że dostanę z boku od auta którego nie widać. Niebezpiecznych miejsc jest sporo, ale to jest wyjątkowe, bo jak jest dzwon to zwykle przy prędkościach rzędu 70+, skutki zwykle opłakane.


#42

A i jeszcze jedna rzecz, jestem mega ciekaw czy ktoś ma takie spostrzeżenia. Na pewno moją wersję potwierdzi @Karolina_Moneta.

Mianowicie od lini utworzonej przez zgorzelec - wrocław - katowice - kraków - przemyśl na północ, zdecydowanie nadużywany jest znak ostry zakręt. A że ten znak nie ma stopniowania, to po paru dniach człowiek się uodparnia, i jak jest naprawdę ostry (ślepy oczywiście) zakręt, to na skutek nabytej odporności jest niespodzianka.

Poniżej tej lini natomiast, zdecydowanie lepiej nie bagatelizować tego znaku.


#43

Akurat kojarzę tamto miejsce i patrząc od strony południa są chyba z 3 rzędy znaków o ustąpieniu pierwszeństwa, łącznie z migającymi lampkami (nie wiem jak to wygląda od strony północnej). Fakt, geometria tego ronda jest niefortunna (droga całkiem na wprost) ale niezbyt widzę co więcej można by tam dać, co nie zatamowałoby ruchu.


#44

Pomimo, że codziennie tam jeżdzę, wybrałbym jednak opcję zatamowania ruchu. Jak sobie przypomnę jak 2 miesiące temu jechałem tam na moto i koleś, nawet nie zwolnił i przeleciał mi centrymetry od motocykla z prędkością około 100 km/h, to wolę postać chwilę w korku w drodze do domu, ale dalej w jednym kawałku.


#45

Cóż, w takim razie pozostaje chyba tylko pisanie do ZIKiT-u bądź tego, kto tym zarządza (GDDKiA?) z prośbą o zmianę organizacji ruchu. Ja tamtędy jeżdżę “raz na jakiś czas” i nie miałem jeszcze sytuacji “podbramkowej” ale oczywiście bacznie przyglądam się osobom nadjeżdżającym z prawej strony.


#46

Polecam Sygic. Ustawiasz sobie co navi ma traktować jako ostry zakręt i w czasie jazdy słyszysz miły głos który mówi “Uwaga! Niebezpieczny zakręt w prawo. 65 stopni. Prędkość 45 km/h”. :slight_smile:


#47

Po przejechaniu ponad 4k km po Nowej Zelandii przeszło rok temu do Polski, z miejsca przeniósłbym trzy rozwiązania. które tam funkcjonują:
a) Stopniowalny ostry zakęt - tam jest tak, że jak jest zakręt to masz sugerowaną prędkość poniżej na tabliczce. Już po kilkunastu kilometrach orientujesz się, że: 90 km/h = łuk, 60 km/h = ostrzej, trzeba zwolnić, 45 km/h = prawie agrafka. Agrafki mają dodatkowy znak. Działa bardzo, bardzo skutecznie.
A normalna prędkość dopuszczalna w niezab. to 100 km/h.
b) dodatkowe oznaczenia zakrętów ślepych i z podwójnym grzbietem/dwóch łuków jeden za drugim
c) jak jest ciągła, to jest na żółto ale tak mega jaskrawo żółto, że w nocy to aż trochę bije po oczach. Przerywana jest normalnie biała. Super widać kiedy się kończy jedno, a zaczyna drugie.


#48

O gurwa


#49

Ta akcja z moto to OKURWA. Mega fart.


#50

noooo, ja już zgrzytałem zębami jak zobaczyłem że zjeżdża z pasa


#51

pierwsza akcja i od razu przypominają się słowa instruktora na kursie: “Jak widzisz jedno w oddali to już hamujesz, bo za nim poleci więcej” :slight_smile:


#52

1:47 - kartofle zamiast opon?


#53

Wielce prawdopodobne. Jednak z tego co widzę nie na darmo jest tam ustawiona trzydziestka. Ostry łuk o sporym nachyleniu - tego typu miejsca są bardzo zdradliwe. Zauważ jak on dziadowsko wchodzi w ten zakręt. Hamuje i skręca, odpuszcza i prostuje, żeby nagle skręcić. Odciążony tył plus tylny napęd i mamy taki efekt :slight_smile:


#54

Nosi jak janosik. Z lewej do prawej. Co to ma być?


#55

Z dzisiaj:
http://sendvid.com/4ydu8lhb

Skoro pisanie do zikitu nic nie daje to chyba trzeba czekać aż jakieś dziecko tam zginie.


#56

Autostrada A2 w stronę poznania już 2x20zł. Kogoś tu zdrowo popierdoliło… xD Aż się boję ile kosztuje dalej


#57

Dodaję nową kategorię kierowców: Superbiarze.


#58

Co z nimi nie tak?:smiley:


#59

Najszybsi zaraz po kierowcach białych Fabii. Ale przyzwyczajenie do luksusu mają po kierowcach BMW i luksusowo olewają kierunkowskazy.


#60

Kolejny dzwon z karetkami, strażą i całym majdanem. To samo miejsce ta sama sytuacja, nawet wraki w tych samych miejscach ale inne tym razem. Może ja będę kronikę prowadził :slight_smile: