Aragonia zimą!


#22

A w środku “dżungli” co dalej? Kieszonkowy odkurzacz?


#23

redukcja bagażu w toku, widzę - jeden but tylko, bo w sumie drugi to nadbagaż.

a jakoś siatkami cargo nie da rady? te siatki z hoczkami?

podusia z kotkiem skradła me serce!


#24

moja siostra miała taką torbę, że tylko ją ściskała i już, ewentualnie usta-otwór : P


#25

Nie nie nie, minimalizm na maksa, nie ma mnogiej liczby do ręczników :wink:
Jeden ręcznik sportowy, zajmuje mało miejsca.
Skarpetki, majtki i parę zestawów termicznej bielizny. Do tego polarek. To wszystko co biorę z ubrań :slight_smile:
Śpiwór będę wyciągał codziennie, więc też nie ma sensu go zasysać.
Logistykę mam taką że na dół idą wszystkie rzeczy drugiej potrzeby, a na górę te które będe musiał wyciągać codziennie.


#26

Taaaaaaadaaaaaaaa


Teraz to zamontować :stuck_out_tongue:


#27

No dobra, to teraz gdzie reszta rzeczy z poprzedniej fotki? Przecież to niemożliwe tak upchać xD


#28

A jednak :grinning: czarny pas w pakowaniu się!

Zawartość:


#29

A tabletki na sraczkę?

Przeciwbólowe i chusteczki wilgotne :wink:


#30

To wszystko jest w kosmetyczce :grinning:


#31

Polecam Nifuroksazyd na takie wyjazdy :wink:.


#32

Operacja się udała, pacjent zmarł…
Motocykl zapakowany, ale akumulator zdechł… Mój pieprzony alarm z lokalizatorem GPS zabił mi baterię…


#33

Nie da się jakoś z kabli?


#34

Na pych :smiley:


#35

Jakbyś potrzebował coś jakoś, to mogę podskoczyć ale dopiero późnym wieczorem.


#36

Operacja “Wskrzeszenie” zakończona sukcesem! Dzięki @gerard-kowalski za nieocenioną jak zawsze pomoc!!!


#37

Motocykl odstawiony!
Spakowany czeka do niedzieli, wtedy pojedzie na busie do Poznania a później do Hiszpanii.
Nie powiem, jazda o północy 24 stycznia po lodzie dostarcza emocji :grinning::grin::grinning:


#38

Wstępny plan trasy!


#39

Powodzonka :slight_smile:


#40

Zazdro


#41

Jedziemy w przyszłym roku na napierdalanie na torach w zimę?:smiley: